Przewoźnicy drogowi narzekają, że koszty prowadzenia działalności stale rosną, zaś frachty - już niekoniecznie. Jest to niestety przykra i powszechnie znana prawda...
Z całą mocą należy jednak podkreślić, że jazda na magnesie oraz korzystanie z wszelkiego rodzaju innych nielegalnych metod, mających na celu rejestrowanie nieprawdziwych danych dotyczących aktywności kierowcy, bynajmniej nie stanowią rozwiązania, lecz jedynie pogłębiają problem!
Fałszowanie danych tachograficznych jest metodą, przy użyciu której nieuczciwi przewoźnicy usiłują realizować przewozy, które byłyby możliwe do wykonania albo w załodze, albo w o wiele dłuższym czasie, albo przy użyciu kilku pojazdów (np. poprzez sukcesywne przekazywanie naczepy z towarem).
Kierowcy, którzy godzą się na branie udziału w procederze poświadczania nieprawdy w dokumentach (czy to z całkowitą premedytacją, czy może jedynie w rezultacie manipulacji w stylu „Jeżeli nie użyjesz magnesu, to nie dojedziesz do domu!”), faktycznie robią krzywdę sobie i innym.

